• Antoni Wit – kapitan niezawodny

    Niewielu zostało dziś w Polsce wielkich dyrygentów, którzy byliby gwarancją najwyższej artystycznej jakości, ale i bezpieczeństwa. Bezpieczeństwa? Tak, bo jeśli znajdziemy się z nimi na „pokładzie”, to nie dość, że możemy być pewni, że nic złego nam nie grozi, to jeszcze możemy liczyć, że zostaniemy zabrani w podróż pełną estetycznych wrażeń. Taką osobą jest z pewnością Antoni Wit, który jako 72-letni artysta przeżywa właśnie swoją drugą młodość, a swoją energią, wigorem i przede wszystkim charyzmą, spokojnie mógłby obdzielić kilku młodych dyrygentów. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Stuhr w Operze, czyli ożywcza siła debiutu

    Jerzy Stuhr wzorem swojej koleżanki Krystyny Jandy postanowił spróbować swoich sił jako reżyser operowy. Trochę się bałem. Po premierze "Don Pasquale" Gaetana Donizettiego w Operze Krakowskiej muszę jednak przyznać, że efekt jest zaskakujący. Dawno bowiem nie widziałem na krakowskiej scenie spektaklu tak żywego, pełnego lekkości, dopracowanego w każdym calu, wewnętrznie spójnego, a przy tym autentycznie śmiesznego. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Głuche dzieci hipsterów

    Panie Mateuszu, nie za bardzo się pan czepia? Te słowa usłyszałem ostatnio po opublikowaniu tekstu„Głusi na dobro dzieci” w „Gazecie Wyborczej” uświadamiającego młodym rodzicom skutki targania dzieci na głośne koncerty. „Przecież hałas jest wszędzie - na ulicy, podwórku, w przedszkolu, nie dajmy się zwariować”... Tak, tak, liczyłem, że tak się skończy, ale to uzmysłowiło mi tylko skalę problemu, czyli całkowitą niewiedzę na temat słuchu i szkodliwego wpływu hałasu na nasze życie. Pal licho, kiedy sami sobie szkodzimy, ale czy musimy krzywdzić bezbronne, Bogu ducha winne dzieci? CZYTAJ WIĘCEJ